Opracowywana jest wspólna platforma do przeróżnych modeli jednośladów elektrycznych, wpisujących się w kategorie odpowiadające pojemnościom od 50 do 125 ccm.

Indyjski gigant Bajaj dawno temu zainwestował w austriackiego KTMa, aktualnie posiada 48% akcji. Zyskują na tym wszyscy – zresztą chyba widzicie, jak ogromne zamieszanie KTM robi na rynku motocykli od kilku lat, a od niedawna także Husqvarna. Bajaj zresztą także zaczyna pojawiać się w Europie.

Szef KTMa, Stefan Pierer, ma aspirację aby jego firma stała się największym koncernem motocyklowym. Z takimi planami nie może zostać w tyle w kategorii jednośladów elektrycznych. Wprawdzie od 2 lat dostępny jest elektryczny endurak E-XC, ale teraz czas na kolejny rozdział i szeroko zakrojone działania.

W wywiadzie dla Economic Times, dyrektor wykonawczy w Bajaj Auto, Rakesh Sharma zdradził: „Jesteśmy całkiem mocno skupieni na elektrykach. To ważny rozwój na przyszłość. Należy przygotowywać się i uczyć tego rozwoju, gdy technologia postępuje.”

Rzeczywiście pod koniec maja w trakcie testów przyłapane zostały skutery elektryczne Bajaj Urbanite.

skuter elektryczny bajaj urbanite

Rakesh Sharma powiedział, że opracowywana jest platforma elektrycznego jednośladu zasilanego baterią 48V, którego moc może wahać się w zakresie od 3 do 10 kW. Oznacza to, że będziemy mieli do czynienia z elektrykami zaliczającymi się do kategorii jednośladów 50-125 ccm. Platforma będzie gotowa do masowej produkcji w indyjskiej fabryce Pune w 2022 roku. Z tej platformy powstać może sporo różnych modeli, od niewielkich pojazdów do transportu osobistego, przez motorowery i skutery, a na motocyklach i trójkołowcach kończąc.

Elektryki produkowane będą pod trzy marki: Bajaj, KTM oraz Husqvarna. Najpierw trafią na rynek domowy, a następnie „powstaną modele o charakterystyce premium, przeznaczone do eksportu, również do Europy.