Anglia (a szczególnie Londyn!) nie radzi sobie z kradzieżami motocykli. Nie potrzeba statystyk, aby to zauważyć…

Jeżeli jednak macie ochotę na delikatny wgląd w statystyki przestępstw, to one nie kłamią. W minionym roku, w Wielkiej Brytanii kradzieże pojazdów wzrosły o 18,6% w skali krajowej oraz o dramatyczne 25,9% w samym Londynie. Motocykliści widzą to gołym okiem.

Złodzieje czują się tak bezkarni, że nawet wrzucają zdjęcia skradzionych pojazdów do mediów społecznościowych. Te przestępstwa z hukiem wkradły się do świadomości publicznej chociażby po niedawnej serii ataków z kwasem na dostawców i kierowców skuterów, dokonywanych przez gangi na skuterach. Pisaliśmy o tym na MotoRmanii.

Policja nie nadąża za rabusiami, a powodem ma być niedofinansowanie – wartości są najniższe od 1985 roku. Teraz brytyjska redakcja Motorcycle News donosi, że ze względu na problem z rekrutacją nowych i uzbrojonych funkcjonariuszy, policja ma zamiar wezwać do pomocy Armię.

Źródła MCN w osobach byłych policjantów twierdzą, że aktualna sytuacja wynika z polityki policji „bez pościgów”, po sytuacji z 2014 roku, w której zginął Henry Hicks. W pościgu z udziałem nieoznakowanych radiowozów, uciekający Hicks miał wypadek na skuterze, w którym stracił życie. Jak donosi źródło, oficjalny komunikat ostrzegł funkcjonariuszy przed prowadzeniem pościgów, ze względu na potencjalne ryzyko nieprzewidzianych zdarzeń, w których kierowcy jednośladów mogą ucierpieć. To miało poprowadzić do sytuacji, w której kryminaliści czują się bezkarni przed policją.

Rzecznik burmistrza Londynu powiedział: „Zbrodnie na skuterach są brawurowe, przerażające i zastraszające, ale nie będą więcej tolerowane na ulicach Londynu. Burmistrz uważa ten rodzaj przestępstw za ekstremalnie poważne i w pełnie popiera policję w działaniach mających na celu uporanie się z przestępcami”.

W międzyczasie policja sugeruje kierowcom jednośladów, aby miejsca parkowania wybierali uważnie – najlepiej pod obserwacją CCTV oraz z kotwami. Policja mówi również, aby używać więcej niż jednego zabezpieczenia, a najlepszą kombinacją jest blokada na tarczę oraz łańcuch – pokonanie tych dwóch zabezpieczeń wymaga użycia różnych narzędzi.