Na miejsce przyjeżdża policja. Niestety ciężarówka może jechać dalej, jest zbyt mało dowodów aby kogokolwiek zatrzymać. Proces generowania nowych tożsamości dla kradzionych motocykli tym razem był na zbyt zaawansowanym stadium.

Kradzieże jednośladów w Wielkiej Brytanii to straszna plaga, ale na szczęście pojawiają się też odpowiedzi ze społeczeństwa. Jedną z nich jest grupa Biker Biker – ci motocykliści społecznie, charytatywnie patrolują drogi i śledzą złodziei. Ostatnio wytropili ciężarówkę pełną prawdopodobnie kradzionych motocykli.

Grupa Biker Biker udostępniła na swoim Facebooku film ze zdarzania. Jak sami twierdzą, monitorowali „tira” oraz srebrnego busa od 3 miesięcy. Widzieli, że kierowcy spotykają się w każdą trzecią sobotę miesiąca, przenosząc motocykle z busa do przyczepy ciężarówki. Teraz, gdy ciężarówka była już w drodze przez Kanał do Europy, grupa Biker Biker zadzwoniła po policję.

Na nagraniu słychać, jak grupa Biker Biker rozmawia przez radio: „Potwierdzam jeden aresztowany, jeden aresztowany, jeden w kajdankach” – „O, świetnie, widziałeś motocykle?” – „Jeszcze nie”.

Mimo, że Biker Biker dostarczyli policji tonę poszlak, na miejscu nie dało się nic zrobić. Kierowcy ciężarówki i vana przedstawili policji pełny komplet dowodów rejestracyjnych i kluczyków. Wszystko było podejrzane – od faktu, że dowody i kluczyki były nowo-wyrobione, przez to, że adres www na boku naczepy nie funkcjonował.

Jako, że nie było ofiary, ani żadnych śladów przestępstwa, Policja musiała puścić ciężarówkę i busa do dalszej drogi.

Najwyraźniej był to na tyle zaawansowany etap kreowania motocyklom nowych tożsamości, że było zbyt późno, aby zatrzymać złodziei. Biker Biker otrzymali za to w internecie wiele pochwał i sami zapowiadają, że działają dalej. Teraz mają w planie pójść po śladach wstecz i wytropić całą działalność szajki złodziei.