Boeing ruszył z konkursem na „osobisty pojazd latający”. Okazuje się, że większość z nich to w gruncie rzeczy motocykle ze śmigłami.

Jeżeli nie do końca podoba Wam się idea szybkiego i wysokiego podróżowania w dużej, metalowej tubie szczelnie zamkniętej i wypełnionej oddechami (żeby tylko) kilkudziesięciu lub kilkuset innych osób, z pewnością spodoba Wam się poniższy konkurs. Wyzwanie rzucone zostało przez amerykański koncern lotniczy Boeing, budującego na co dzień wspomniane wyżej, latające, metalowe tuby.

Producent samolotów we wrześniu 2017 roku rozpoczął wyzwanie GoFly Prize. Zasady były proste: chcemy, aby latanie było zabawą oraz aby mogło być dostępne dla każdego. Boeing daje 2 000 000 dolarów, a wy przedstawcie projekt osobistego pojazdu latającego, który potrafi bezpiecznie przelecieć 32 kilometry bez zatrzymania na tankowanie i ładowanie oraz ma możliwość wykonania pionowego lub niemalże pionowego startu i lądowania.

Film promocyjny po I etapie wyzwania GoFly:

Kilkanaście dni temu zakończyła się pierwsza faza konkursu – wybrano 10 najlepszych projektów spośród ponad 600 nadesłanych prac. Boeing nie nakreślał, jak ma wyglądać wspomniany pojazd, ale wśród 10 najlepszych szkiców, zdecydowana większość przypomina motocykle z różnego rodzaju śmigłami zamiast podwozia. Każdy ze zwycięzców I etapu otrzymał po 10 000 dolarów.

Era-Aviabike

Projekt Era Aviabike wygląda jak połączenie motocykla z samolotem i zestawem obrotowych śmigieł. Nawet nazwa przywodzi na myśl motocykl. Vantage to klasycznie wyglądająca konstrukcja posiadająca na górze linię motocykla, a na dole pięć potężnych śmigieł. Spośród 10 projektów tak naprawdę tylko dwa zrywają z ideą motocykla: jeden wygląda jak latające jajko, a drugi to FlyKart, czyli gokart-motolotnia ze śmigłami. Zobaczcie te projekty poniżej albo na stronie GoFly.

Leap-10.45.37-AM

Finalistów I etapu wyłoniło jury składające się z 97 specjalistów. II etap będzie trudniejszy – nie jest ograniczony dla pierwszych 10 zwycięzców, ale tym razem trzeba będzie już zbudować fizyczny prototyp. Tutaj czekają 4 nagrody po 50 000 dolarów, a termin to marzec 2019. Finałowa faza wyzwania odbędzie się pod koniec 2019 roku. Wtedy prototypy muszą już latać, a autorzy najlepszego pojazdu zgarną nagrodę główną w wysokości 1 000 000 dolarów. Czekają też nagrody dodatkowe: 250 000$ dla najcichszego pojazdu, 250 000$ dla najmniejszego pojazdu oraz 100 000$ za najbardziej innowacyjne podejście.

Harmony

Po co w ogóle organizować taki konkurs? Szef Boeinga, Greg Hyslop powiedział: „Pierwsze zwycięskie projekty pokazują, że na całym świecie wciąż istnieją kreatywni, odważni projektanci, których inspiruje i napędza myśl latania.” Pojazdy prawdopodobnie nie trafią nigdy (lub niezbyt szybko) do sprzedaży, jednak wyzwania tego typu inspirują studentów oraz twórców, podobnie jak wyzwanie Hyperloop Pod od Elona Muska.

Dla Boeinga to dodatkowo świetny sposób na pozyskanie nowych talentów. I być może nowych pomysłów konstrukcyjnych… Miło, że większość z nich bazuje na motocyklach. Chyba nie mielibyście nic przeciwko latającym motocyklom?

Flykart-2

gofly_winners_blue-sparrow

Hummingbuzz

Mamba

Pegasus-1

Silverwing-1

TeTra-3