Phil ma zamiar przejechać 680 mil, czyli 1094 km. Jego rekord z roku 2016 to 946 kilometrów!

Amerykanin Phil Comar ma zamiar przejechać swoim Harley-Davidsonem dystans 1094 kilometrów zupełnie bez trzymanki. Robi to aby zbierać pieniądze na walkę z chorobą Parkinsona. Wydaje się Wam, że to niemożliwe? Nic podobnego. Phil ma już na swoim koncie jeden taki rekordowy przejazd – wtedy pokonał 588 mil, czyli 946 kilometrów. Ma specjalnie zmodyfikowany motocykl, ale ustalenie trasy to też trudne zadanie.

Jak mówi sam Phil: „Czasem widzę, jak kierowcy i pasażerowie patrzą na mnie z opadniętą szczęką. Widzę jak zwalniają i jadą razem ze mną. Nagrywają mnie telefonami, kamerami, czy co tam mają pod ręką.”

Pomysł zrodził się za sprawą ojca Phila, który odszedł w 2008 roku po chorobie Parkinsona: „Ojciec i ja rozmawialiśmy o dalekiej jeździe bez trzymanki, zanim odszedł. W ciągu kilku lat zebraliśmy 26 000 $. Patrzyłem, jak przez lata jego możliwości stawały się coraz mniejsze, ale rzeczą którą pamiętam najbardziej jest fakt, że on po prostu nie chciał się poddać. Wtedy jesteś już bezradny. Nie mógłbym niczego w tym zmienić, ale mam nadzieję, że będę mógł zmienić sytuację kogoś innego.”

Poniżej obejrzycie materiał Discovery na temat Phila i jego poprzedniego rekordu, a jeżeli chcecie mu pomóc, jest do tego specjalne miejsce. Phil ma też facebooka pod tytułem No Hand Man.