„Made me feel young again”- 4 dni temu Wayne Rainey wsiadł na motocykl po raz pierwszy od swojego wypadku.

Minęło 26 lat od ostatniego razu, kiedy trzykrotny mistrz świata Grand Prix 500, Wayne Rainey, jeździł na motocyklu. 4 dni temu wszystko się zmieniło. Rainey wyjechał na tor w Buttonwillow Raceway w Kalifornii na specjalnie zmodyfikowanej Yamasze R1.
Obecny prezes serii MotoAmerica ( wyścigi motocykli drogowych w USA) dowiedział się, że Rainey bierze udział w imprezie sportowej Suzuka Sound of Engine Motorsports w Japonii ( odbywa się ona w tym tygodniu). Yamaha z kolei zapytała, czy chciałby przejechać się motocyklem, gdy tam będzie. Rainey początkowo powiedział „nie”, ale po krótkiej rozmowie poprosił ich o przesłanie niezbędnych elementów do Kalifornii, aby wraz z Yamaha Motor USA mogli je wypróbować.

Ręczna zmiana biegów, siedzenie z uchwytami pasażera z nieco większą wyściółką i niektóre klipsy utrzymujące buty Rainey’a na podnóżkach zostały wysłane i przymocowane do R1. Keith McCarty i jego zespół Yamahy zebrali wszystko, a Alpinestars przygotował kombinezon w tradycyjnych kolorach.

Chociaż nie jeździł od 1993 roku, Wayne wciąż „żyje i oddycha” motocyklami – więc, oczywiście, chociaż nie jeździł tak długo jest na bieżąco z technologią.

Jak sobie poradził na torze w przygotowaniu na japoński występ? Zobaczcie ten materiał…