Honda oficjalnie niczego nie potwierdza, ale wszelkie plotki i doniesienia, pochodzące podobno ze źródeł bliskich centrali w Japonii, przedstawiane są z wysoką dawką pewności. Tym bardziej, że zmiany znacznie zazębiają się z tym, na co właściciele Afryk narzekali.

Przede wszystkim, w obliczu nowych norm Euro5, w Hondzie CRF1100L Africa Twin 2020 zmieni się silnik. Dwucylindrowa rzędówka dostanie większą pojemność – 1080 ccm zamiast aktualnych 998 ccm, a ponadto moc wzrośnie z 95 KM do około 100 KM. Zbiornik paliwa również zwiększy się, o jeden litr, do poziomu niemalże 20 l. Nie wiadomo jednak, czy wpłynie to na zwiększenie zasięgu.

Aktualizację przejdzie także automatyczna skrzynia DCT. Użytkownicy czasem rzeczywiście narzekali na zbyt agresywną reakcję motocykla w momencie ruszania z miejsca.

W ramach unowocześniania modelu, nowa Honda CRF1100L Africa Twin otrzyma kluczyk zbliżeniowy oraz nowy ekran TFT, który zastąpi dość nieczytelny ekran LCD. Mamy nadzieję, że przy okazji pojawią się wszelkie możliwości multimedialne związane z Bluetoothem i łączeniem ze smartfonem. A może nawet cała platforma Apple CarPlay, jak w nowym Gold Wingu?

Plotki dotyczące wersji Adventure Sports póki co obejmują jedynie nowy stelaż tylny, jednak spokojnie można oczekiwać, że powyższe zmiany dotyczą również Adventure Sports.

Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nowy model zostanie zaprezentowany na wystawach motocyklowych pod koniec roku 2019, a CRF1100L trafi na rynek w sezonie 2020.

Tak mogłaby wyglądać nowa Africa Twin według designerów AutoBy.

Tak mogłaby wyglądać nowa Africa Twin według designerów AutoBy.

Tak mogłaby wyglądać nowa Africa Twin według designerów AutoBy.

Tak mogłaby wyglądać nowa Africa Twin według designerów AutoBy.