Tydzień temu w ramach BMW Motorrad Techday 2018, Niemiecki producent przedstawił swój własny, autonomicznie jeżdżący motocykl.

Bazą nowej technologii jest R1200GS. Motocykl potrafi samodzielnie odpalić silnik, rusza z miejsca, pokonuje kręty tor, przyspiesza, zwalnia, a później samodzielnie się zatrzymuje, opierając na stopce bocznej. Wszystko to odbywa się autonomicznie, za pomocą odpowiednich układów sterujących układami hamulcowymi, kierowniczymi, czy manetką gazu. BMW podeszło więc do tematu zupełnie inaczej, niż Yamaha, która na standardową Yamahę R1 posadziła mądrego androida „Motobot”.

Pytanie brzmi, po co motocykl, który jeździ sam? Stefan Hans, ekspert aktywnych systemów bezpieczeństwa w BMW, ma na to odpowiedź:

Możemy zmieniać biegi, możemy kierować, ale w pełni automatyczny motocykl nie jest naszym celem. Chodzi tutaj o rozwój oraz odpowiedź na pytanie, czy możemy stworzyć motocykl, który spełnia wszystkie zadania dotyczące kierowania oraz może pełnić funkcję systemu wspomagającego kierowcę.

Bezpieczeństwo to jeden z najważniejszych powodów, który wstrzymuje ludzi przed jazdą motocyklem. W ostatnich 20 latach liczba śmierci w samochodach spadła o 73%, tymczasem na motocyklach jedynie o 38%”.

Autonomiczny motocykl BMW R1200GS (2)

BMW chciało nauczyć motocykl jeździć, aby wszelkie systemy bezpieczeństwa (jak ABS czy kontrola trakcji) mogły bardziej precyzyjnie reagować w razie potrzeby w każdych warunkach i w każdym momencie, jak na przykład w zakręcie, przy szybkiej jeździe, czy na rondzie.

Systemy wspomagania jazdy będą oczywiście współgrały z radarami i aktywnym tempomatem (jak w KTMie czy Ducati), a także będą potrafiły „dogadać się” z innymi pojazdami na drodze wyposażonymi w inteligentne systemy (BMW Connected Ride).

„Możemy monitorować wiele dynamicznych aspektów jazdy. Wiemy, że wiele osób ma wypadki, gdy myśli, że nie da rady pokonać zakrętu, gdy w rzeczywistości motocykl ma jeszcze sporo zapasu – w takiej sytuacji systemy będą mogły pomóc przez zredukowanie momentu obrotowego czy przez zwiększenie pochylenia.”

Autonomiczny motocykl BMW R1200GS (6)

BMW nie określiło jeszcze dokładnego czasu, kiedy systemy pojawią się w seryjnie produkowanych motocyklach, ale pierwsze zastosowania monitorujące jazdę i delikatnie wspomagające kierowcę pojawią się za dwa lata.

Kiedyś motocykliści burzyli się, że ABS „pomaga” w hamowaniu. Dziś powoli motocykle będą potrafiły samodzielnie zwolnić lub głębiej złożyć motocykl w zakręcie. Co o tym uważacie? Czy motocyklizm idzie w dobrą stronę?