Straż Leśna z leśnictwa Kamień opublikowała na facebooku swój film z pościgu za dwoma motocyklistami na enduro. Reakcje okazały się zaskakujące.

Z jednej strony potrafimy zrozumieć, dlaczego Straż Leśna tak chętnie urządza nagonki na motocyklistów. Zdarzają się tacy, którzy niszczą lasy i potrafią uprzykrzać życie mieszkańcom. Ale to tylko ogólniki. Tymczasem na swoim filmie Straż Leśna goni dwóch ewidentnie młodych chłopaków, którzy nie mają zbyt dużo umiejętności, a do tego jadą wyłącznie ustaloną i ubitą drogą – bez zjeżdżania w las. Gdy po wyjeździe w teren zabudowany, chłopaki przewracają się sami o siebie, funkcjonariusze Straży Leśnej wyciągają gaz. Chłopaki dostali 1000 zł mandatu.

Opinie i komentarze na temat tej sytuacji są skrajne. Jedni mówią, że chwalenie się takim pościgiem oraz groźby użycia gazu przeciwko dzieciakom to żenada. Że strażnicy powinni dać spokój rekreacyjnym motocyklistom, a zająć się prawdziwymi problemami, jak chociażby zaśmiecanie lasów i nielegalna wycinka. Inni twierdzą, że pościg był słuszny, a wysoki mandat to świetny przykład dla innych motocyklistów: „motocykle powinny w ogóle nie wjeżdżać do lasów”.

Jakie jest Wasze zdanie?