Gollob jest właśnie wybudzany, trzymamy kciuki! Przy okazji informujemy o teorii, według której zsuwająca się manetka była przyczyną wypadku.

Tomasz Gollob w niedzielę trafił do szpitala po poważnym wypadku na torze motocrossowym. Najpoważniejszym urazem było złamanie kręgu, przemieszczenie kolejnego kręgu i uszkodzenie rdzenia kręgowego. Tomasz w niedzielę przeszedł operację i został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Poza urazem kręgosłupa, lekarze stwierdzili stłuczenie mięśnia sercowego, obustronne złamania żeber, stłuczenie płuca oraz krwotok do jamy opłucnej. To oznacza, że Tomasz musiał uderzyć klatką piersiową, prawdopodobnie w kierownicę.

Serwis Sportowefakty.wp.pl podaje, że rozpoczął się proces wybudzania Tomasza ze śpiączki. Lekarze zmniejszyli dawkę leków już w poniedziałek i jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze dziś przed południem Gollob odzyska przytomność.

Lekarze wyłączą respirator na chwilę i jeżeli Tomasz zacznie samodzielnie oddychać, zostanie rozintubowany, a aparatura będzie już odłączona na stałe. To dobre wieści.

W pierwszych chwilach po odzyskaniu świadomości Gollobowi towarzyszyć mają najbliżsi, których na godzinę 11:00 zaproszono do szpitala, na oddział intensywnej terapii.

Manetka przyczyną wypadku?

Z kolei Przeglądsportowy.pl podaje „prawdopodobną przyczynę wypadku”, w którą my osobiście nie wierzymy za grosz.

Jak czytamy na przegladsportowy.pl:

„Dotarliśmy do świadka, który widział motocykl żużlowca tuż po wypadku. Jego relacja wskazuje na to, że powodem koszmarnego upadku mogła być manetka, czyli gumowy uchwyt, który w momencie zjazdu z 25-metrowej skarpy spadł z kierownicy motocykla. Świadek potwierdza, że ta część kierownicy leżała na ziemi niedaleko poszkodowanego zawodnika.”

oraz

„Uchwyt mógł częściowo obsunąć się na zakręcie tuż przed zjazdem ze skarpy. Sam zjazd z górki nie jest bowiem szczególnie wymagająca dla zawodników. – Skarpa jest stroma, ale zawodnicy, którzy z niej zjeżdżają, osiągają tam prędkość 5–10 kilometrów na godzinę, bo wcześniej jest nawrót o 180 stopni i nie mają gdzie się rozpędzić – mówi Władysław Knap, trener i prezes KM Wisła Chełmno, organizatora niedzielnych zawodów.”

oraz

„W momencie upadku Gollob jechał 5-10 km/h. Wszystko wskazuje na to, że w trakcie zjeżdżania ze stromej skarpy stracił kontrolę nad motocyklem, uderzył klatką piersiową o kierownicę, a w efekcie tego zdarzenia stracił przytomność.”

oraz

„W tym momencie nie ma innego wytłumaczenia, dlaczego manetka leżała kilka metrów od motocykla.”

skarpa miejsce wypadku golloba - Fot Miłosz Lippki

O tym zjeździe ze skarpy mowa. Fot. Miłosz Lippki

Podsumujmy te informacje. Władysław Knap mówi, ze zawodnicy zjeżdżają ze skarpy raczej powoli, racja. PrzeglądSportowy twierdzi z kolei, że wielokrotny Mistrz Świata, Europy i Polski, człowiek który motocykle miał w małym palcu i myślał o starcie w Rajdzie Dakar, zaliczył wywrotkę przy mniej niż 10 km/h, bo zsunęła mu się gumowa manetka? I przy tych 10 km/h doznał poważnych urazów kręgosłupa i klatki piersiowej? O nie, w to nie uwierzymy.

Wypadek rzeczywiście miał miejsce tuż za skarpą Tomasz mógł nabrać prędkości na wyjściu z wirażu i zamiast zjechać z dużej i stromej skarpy, omyłkowo z niej zeskoczył. Wylądował na płaskim, a przeciążenie było tak silne, że uderzył klatką piersiową w kierownicę. W tym momencie mogła zsunąć się manetka.

Nasza wersja wydarzeń to tylko domysły, jednak chyba zdecydowanie bardziej prawdopodobne? Niezależnie od tego, co się stało, Tomaszowi życzymy jak najwięcej zdrowia i wytrwałości!

skarpa wypadek gollob - Fot Miłosz Lippki

Zawodnik po upadku leżał w miejscu, w którym stoi mężczyzna w ciemnej kurtce. Kilka metrów dalej leżała manetka. Fot. Miłosz Lippki

Można pomóc!

Grudziądzki Klub Motorowy pod hasłem #MistrzJestJeden rozpoczął już zbiórkę pieniędzy na leczenie Golloba. Każdy może wpłacić dowolną kwotę, wkrótce ruszy także sprzedaż gadżetów.

Pieniądze można wpłacać na konto Stowarzyszenia Na Rzecz Wspierania i Rozwoju Neurochirurgii i Osób z Urazami Układu Nerwowego w Grudziądzu – PKO BP S.A. Oddział 1 w Grudziądzu – Nr 77 1020 5040 0000 6702 0103 5559. W tytule przelewu wystarczy wpisać słowo „Gollob”.