Prędko(ść) Cię zabierze… Ale nie tam gdzie chcesz” – mimo słusznego przekazu, klip promujący bezpieczną jazdę zrealizowany jest dość amatorsko.

Kampanie bezpieczeństwa czy też filmy promujące rozsądne zachowanie na drodze, to wbrew pozorom świetny pomysł na promowanie bezpieczeństwa. Dobrze zrealizowany klip potrafi rozejść się po internecie w oka mgnieniu. Obejrzy go tysiące, a może miliony osób. Na pewno nie każdy zwolni, ale być może chociaż kilka osób zachowa się na drodze rozsądniej, a to może potencjalnie uratować życie.

Aby klip promujący kampanię bezpieczeństwa stał się „viralowy”, musi być na najwyższym poziomie. Z humorem, z przekazem, na wysokim poziomie realizacji, łapiący za oko i za serce, ale także z pomysłem. Musi wywrzeć na odbiorcy silną reakcję. Przykłady płyną z wielu krajów, a kilka z nich znajdziecie także na MotoRmanii, w tym sztandarowe „Błędy” z Nowej Zelandii, a także kilka innych: Spójrz dwa razy z USA ; Perfekcyjna przejażdżka z Australii ; Nie jesteśmy robakami z Norwegii ; Ulica to nie tor z Doohanem, z Australii ; 30 km/h i 3 sekundy z Francji.

Polska policja prowadzi właśnie akcję Prędkość. W ramach akcji nagrany został spot, który ma zapaść kierowcom w pamięć. Czytając przy tym oficjalny komunikat (znajdziecie go pod filmem), dowiadujemy się, że prędkość najczęściej przekraczają młodzi kierowcy, mężczyźni w wieku 18-24 lat.

Czy tak zrealizowany spot rzeczywiście zaangażuje młodych kierowców? Porównajcie to do dowolnego klipu podlinkowanego powyżej…

Tak czy inaczej, jeździjcie bezpiecznie.

Komunikat Komendy Głównej Policji:

Prędko(ść) Cię zabierze… Ale nie tam gdzie chcesz

Pod takim tytułem policjanci z Biura Ruchu Drogowego oraz Biura Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji zrealizowali spot, który ma uświadomić kierującym, że nadmierna prędkość znacząco podnosi ryzyko wypadku drogowego.

Wraz ze wzrostem prędkości panowanie nad pojazdem staje się coraz trudniejsze. Wydłuża się droga hamowania, a jednocześnie skraca się czas niezbędny na odpowiednią reakcję, zarówno ze strony kierującego, jak i innych uczestników ruchu.

Pamiętajmy, że im większa prędkość pojazdu tym:
- gorsze postrzeganie otoczenia przez kierowców i ograniczony odbiór informacji,
- mniejsza przyczepności opon do nawierzchni,
- dużo większa energia zderzenia z innym pojazdem lub stałą przeszkodą i tragiczniejsze skutki dla kierowcy, pasażerów oraz osób postronnych.

Kierujący, którzy nagminnie przekraczają dozwoloną prędkość z reguły uważają, że ich refleks i umiejętność panowania nad pojazdem pozwolą uniknąć wypadku. Do tego dochodzi zbytnia wiara w systemy bezpieczeństwa samochodu (ABS-y, kurtyny powietrzne, itp.). Jednak nawet najlepsze zabezpieczenia nie chronią przed konsekwencjami wypadku, którego przyczyną jest uderzenie ze znaczną prędkością w przeszkodę lub inny pojazd.

Ofiarami takich wypadków są nie tylko kierujący pojazdami i pasażerowie, ale także piesi i rowerzyści!

Mówiąc o zagrożeniach związanych z prędkością należy wspomnieć o grupie tzw. „młodych kierowców” w wieku 18-24 lata. Zwłaszcza młodych mężczyzn cechuje duża skłonność do brawury i ryzyka.

Zbliżająca się wiosna, dłuższy dzień i coraz ładniejsza pogoda sprawiają, że niektórzy kierujący traktują sprzyjające warunki drogowe jak „zielone światło” dla szybkiej jazdy. Jednak statystyki pokazują, że najwięcej wypadków ma miejsce podczas dobrych warunków atmosferycznych, w ciągu dnia, na prostym odcinku drogi. Dane te świadczą o tym, że na bezpieczeństwo w ruchu drogowym największy wpływ mają decyzje podejmowane przez człowieka.