Policjanci olsztyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowej motocyklistę, który nieubezpieczonym i niedopuszczonym do ruchu pojazdem uciekał przed policyjnym radiowozem. Motocyklista stracił prawo jazdy, a przed sądem odpowie za kilka wykroczeń i przestępstwo.

W niedzielę 25. listopada, patrolując drogę ekspresową nr 51, w okolicy miejscowości Stawiguda, policjanci w nieoznakowanym radiowozie zauważyli motocyklistę. Ich uwagę przyciągnął fakt, że motocykl crossowy bez tablicy rejestracyjnej poruszał się po drodze publicznej.

Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu motocyklisty do kontroli. Ten rozpoczął ucieczkę, a funkcjoariusze w nieoznakowanym radiowozie ruszyli w pościg. Jak czytamy na stronie olsztyńskiej policji:

„Zachowanie motocyklisty już na samym początku uświadomiło policjantów w przekonaniu, że mężczyzna do „świętych” nie należy. Pościg za szalonym motocyklistą trwał kilka kilometrów, w większości były to szutrowe drogi na szczęście mało uczęszczane przez innych uczestników ruchu drogowego. Przez cały czas policjanci wysyłali z radiowozu zarówno sygnały świetlne i błyskowe, co zresztą dokładnie widział kierowca jednośladu.

Szaleńczy pościg zakończył się po kilku kilometrach, kiedy to policjanci wyprzedzili kierowcę jednośladu i zmusili kierowcę do zatrzymania się i poddania kontroli drogowej.”

Cała sytuacja została uwieczniona na policyjnym videorejestratorze:

Motocyklista to 35-letni mieszkaniec okolicznej miejscowości. Poruszał się pojazdem niedopuszczonym do ruchu oraz bez wymaganego ubezpieczenia. Policjanci na miejscu zatrzymali prawo jazdy. Do tego motocyklista stanie przed sądem, gdzie odpowie za szereg wykroczeń oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej, które od niedawna traktowane jest jako przestępstwo, za które grozi do 5 lat więzienia.

Cała sytuacja rodzi kilka pytań.

Czy naprawdę warto poruszać się nieubezpieczonym crossem/enduro po drogach publicznych? Czy warto uciekać przed policją? Jak to możliwe, aby lekkim enduro/crossem, nie uciec przed ciężką osobówką w offroadzie? Czy to bezpieczne, aby policja podejmowała tego typu pościgi?