PZU S.A. ruszyło własnie z nową kampanią. Celem jest promowanie bezpieczeństwa przez uświadamianie o zagrożeniu związanym z korzystaniem ze smartfona.

Jak zbadał Instytut Transportu Samochodowego, na polskich drogach dochodzi do wypadku średnio co 15 minut. Co czwarty wypadek spowodowany jest korzystaniem z telefonu komórkowego podczas jazdy…

Tymczasem niemalże 60% kierowców przyznaje, że podczas jazdy rozmawia trzymając telefon przy uchu. 33% kierowców uważa przy tym, że ma podzielną uwagę, więc telefon nie ma negatywnego wpływu na bezpieczeństwo jazdy…

PZU tymczasem przytacza fakty. W ciągu jednej sekundy, jadąc z prędkością 50 km/h, pokonujemy 13 metrów. Ile czasu zajmuje wybranie numeru lub przeczytanie, a nawet odpowiedzenie na wiadomość? Jaki odcinek kierowca pokonuje wtedy zupełnie nieświadomie? To chyba jednak radykalnie wpływa na bezpieczeństwo jazdy.

Ile razy zdarzyło się Wam, że kierowca zapatrzony w telefon nie zauważył w porę Waszego motocykla? A ile razy Wam zdarzyło się zerkać w smartfona prowadząc samochód?

Jak tłumaczą przedstawiciele PZU:

„Zależy nam, aby zmienić przekonanie, że kilka sekund rozmowy przez telefon czy odpowiadanie na SMS w trakcie jazdy nie ma wpływu na bezpieczeństwo.”

„Sukcesem będzie każda tragedia, której uda się zapobiec”

„Chcąc zadbać o zdrowie Polaków, musimy najpierw chronić ich życie. Nie może być narażane na niebezpieczeństwo za każdym razem, gdy wsiadają za kierownicę czy na rower albo gdy jako pieszy przechodzą przez jezdnię. Dlatego do szeregu realizowanych dotąd projektów dołączamy kolejny: ‚Prowadzisz? Odłóż telefon!’