Gdy przechodziliście kurs na prawo jazdy, w czasie jazd po mieście, Wasz kursant siedział z Wami na motocyklu, czy może jechał oddzielnie, na własnym jednośladzie lub w samochodzie? Czy uważacie, że sposób Waszego szkolenia był odpowiedni? 

„Kursant powinien jechać jako plecak, czy oddzielnie?” To pytanie jest często głównym tematem dyskusji barowych. Jedni mówią, że powinien jechać oddzielnie, gdyż dopiero wtedy można poznać, jak zachowuje się motocykl. Inni twierdzą, że powinien jechać jako plecak, ponieważ jazda z plecakiem jest trudniejsza, a więc to od razu szkolenie na wyższym poziomie jazdy.

Kolejnym argumentem stojącym za szkoleniem z instruktorem na miejscu pasażera, jest możliwość szybkiej reakcji. Tego właśnie zabrakło ostatnio w Kielcach, gdy kursant przestrzelił czerwone światło. Było naprawdę blisko od tragedii…

Kilku instruktorów komentujących to zdarzenie dodaje, że samo siedzenie na plecaku to też czasami zbyt mało, dlatego wyposażają swoje motocykle w dodatkowe systemy:

Szkoła Auto-Holik z Lublina - na tylnym stelażu znajduje się dodatkowa klamka obsługiwana przez instruktora. 

Szkoła Auto-Holik z Lublina - na tylnym stelażu znajduje się dodatkowa klamka obsługiwana przez instruktora.

OSK Pionier w Żorach. Zgodnie z § 43 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia: "Dopuszcza się wyposażenie pojazdu przeznaczonego do nauki jazdy i egzaminowania w inne dodatkowe urządzenia powtarzające istniejące mechanizmy sterowania i kierowania pojazdem."

OSK Pionier w Żorach. Zgodnie z § 43 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia: „Dopuszcza się wyposażenie pojazdu przeznaczonego do nauki jazdy i egzaminowania w inne dodatkowe urządzenia powtarzające istniejące mechanizmy sterowania i kierowania pojazdem.”