Od 1. października kierowcom grożą o dwa mandaty mniej.

W końcu stało się. Nowa ustawa znosząca z kierowców obowiązek posiadania przy sobie dokumentów rejestracyjnych pojazdu oraz potwierdzenia zawarcia polisy OC przeszła drogę legislacyjną już dawno. Jednak aby rozporządzenie mogło rzeczywiście obowiązywać, musiało zostać opublikowane przez Ministra Cyfryzacji w Dzienniku Ustaw. Minister obiecał, że zrobi to do końca czerwca, a od tego czasu, do wejścia w życie musi minąć 3 miesiące. Udało się!

Począwszy od dnia 1. października 2018 roku, kierowcy nie będą musieli posiadać przy sobie dowodu rejestracyjnego oraz polisy OC. Zniesione zostaną mandaty po 50 zł za brak każdego z tych dokumentów. Dane o samochodzie policja będzie weryfikowała na miejscu kontroli dzięki systemowi Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Należy pamiętać, że kierowca na co dzień wciąż musi posiadać przy sobie prawo jazdy – za jego brak wciąż grozi mandat w wysokości 50 zł. Dokumenty należy też posiadać w przypadku wyjazdu za granicę, czy przy dopełnianiu wszelkiego rodzaju formalności, jak np. badanie techniczne czy sprzedaż auta.

Zmieniają się także zasady zatrzymywania oraz zwrotu dowodu rejestracyjnego. Jak informuje Ministerstwo Cyfryzacji:

„Do tej pory dokument był zatrzymywany fizycznie. Od 1 października 2018 roku w przypadku, gdy pojazd nie spełnia wymagań ochrony środowiska, zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego uprawniony organ odnotuje zatrzymanie dokumentu w systemie informatycznym. Informacja o zatrzymaniu ma być przekazana do Centralnej Ewidencji Pojazdów, a kierujący otrzyma, jak dotychczas, pokwitowanie. Zwrot dokumentu będzie mógł odnotować zarówno organ (np. urząd miasta), który go wydał, jak i dowolna jednostka w ramach podmiotu, który go zatrzymał.”