Stunterka podpowiada, jak w łatwy sposób podejść do driftów motocyklowych.

Sarah Lezito to 25-letnia motocyklistka z Francji. Kiedyś zakochała się w stuncie, no i już tak zostało. Teraz jest całkiem niezłą profesjonalistką! Ostatnio wrzuciła na swój kanał film, w którym radzi, jak zacząć driftować. Sarah mówi, że to najłatwiejszy sposób na początek.

Najpierw przygotowania:
1. Łatwiej zacząć na małym motocyklu, np 125 ccm.
2. Znaleźć nawierzchnię o niskiej przyczepności. Na przykład mokry i zimny asfalt. Albo hala magazynowa.
3. Tylną oponę napompować do wysokiego ciśnienia (np. 3 bary).
4. Założyć ochraniacze na siebie i na motocykl.
5. Przewracać się do woli.

Teraz konkrety. Jak zacząć sam drift?
1. Startując zaczynając z miejsca, przechyl motocykl i skręć kierownicę.
2. Otwórz gaz. Niezbyt dużo, ale tyle, aby wywołać uślizg, zdecydowanie wypuszczając sprzęgło.
3. Kręć bączki, podpierając się wewnętrzną stopą na ziemi, trenuj.
4. Postaraj się położyć stopę na podnóżek, trenuj jeszcze więcej!
5. Od siebie dodamy, że niezwykle ważne jest balansowanie ciałem oraz przeniesienie masy na przednie koło.

Dobrze trenować na przykład na mokrym asfalcie. Dzięki temu obniża się poziom trudności, a zamiast niebezpiecznych highside’ów pojawią się zdecydowanie mniej groźne lowside’y. My znamy jeszcze lepszy sposób na naukę driftów oraz powerslajdów – trening z MotoRmanią na pitbike’ach, na przykład na Los Cojones Training Camp.