Premiera odbędzie się 26 kwietnia podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Minneapolis. Są też szanse na pokaz przedpremierowy w czasie rundy MotoGP w Austin w Teksasie, 18 kwietnia.

Girl Meets Bike (Dziewczyna poznaje motocykl) – film o nauczycielce, która za pieniądze przeznaczone na suknię ślubną kupuje motocykl i to odmienia jej życie – zapowiadany był na MotoRmanii już w zeszłym roku. Premiera planowana była na „wczesną wiosnę” i zarówno twórca, jak i zaciekawieni widzowie, mieli nadzieje, że będzie to koniec lutego…

Co prawda i zima się jeszcze nie skończyła (w Minnesocie też), i prace nad filmem trwają – ale są na ostatniej prostej. Eric Tretbar, scenarzysta, reżyser i autor muzyki, informuje że ukończony został montaż, edycja dźwięku, sekwencja z napisami końcowymi. Przygotowano też napisy w siedmiu językach (niemiecki, francuski, hiszpański, chiński, duński, szwedzki i polski; w tym ostatnim, z pomocą przyjaciół, maczałam palce na klawiaturze położone) – w sumie pięć tysięcy linijek tekstu. Jesienny huragan, który na długo sparaliżował Nowy Jork, opóźnił mocno prace nad muzyką – studio nagraniowe było „unplugged” przez dłuższy czas. Eric i jego zespół nagrali 15 utworów w stylu „R & B – punk – szorstki garaż”. Soundtrack został ukończony w miniony weekend. Reżyser opowiada, że miał do wyboru pięć utworów na sekwencję końcową i nie mogąc się zdecydować, użył swych studentów ze szkoły filmowej jako króliczków doświadczalnych. Co ciekawe, niemal wszyscy wskazali jako najlepiej pasującą piosenkę w stylu lat ’70.

W tym tygodniu na finiszu jest praca nad korekcją kolorów – i film będzie gotowy. Premiera odbędzie się 26 kwietnia podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Minneapolis. Są też szanse na pokaz przedpremierowy w czasie rundy MotoGP w Austin w Teksasie, 18 kwietnia. Następnie film będzie wyświetlany w Europie. Eric ma w planie przybyć na Stary Kontynent wraz ze swym umiłowanym rumakiem Moto Guzzi i na jego grzbiecie podróżować do kolejnych krajów na pokazy. Zagości również, nie po raz pierwszy zresztą, w Polsce, którą ceni z powodu wspaniałych ludzi, filmów Kieślowskiego i Wajdy oraz potencjału Warszawy. (Szczegóły podamy, gdy tylko się pojawią).

Twórca „Girl Meets Bike” przybędzie do Polski na Moto Guzzi 1000s z 1991 roku. Ta maszyna „zagrała” w filmie motocykl, w którym główna bohaterka, Kat, zakochuje się od pierwszego wejrzenia – i w imię tej miłości przechodzi potem wiele prób. Eric kupił Guzzi w 1995 roku i od tej pory zjeździł nim kawał świata – nie tylko poprzez pustkowia Stanów od Los Angeles po Nowy Jork, ale i pół Europy, wyspiarskiej i kontynentalnej, włącznie z miejscem narodzenia motocykla – włoskim Mandello. Człowiek pochodzący z kraju tak przestrzennego, że obowiązują w nim cztery strefy czasowe, mówi że niesamowitym uczuciem jest niechcący ominąć Belgię lub przejechać cały Luksemburg w parę chwil – zwłaszcza, że na autostradzie Guzzi utrzymuje prędkość podróżną 130 mil na godzinę (ponad dwie paczki, po naszemu…)

W najbliższym czasie na portalu MotoRmania znajdziecie wywiad z Erikiem Tretbarem, z którego dowiemy się, w jak niezwykłych okolicznościach „poznał” swego ukochanego Guzzi, dlaczego kobiety są lepszymi postaciami filmowych dramatów niż mężczyźni, w jaki sposób internet odmienił kino niezależne oraz gdzie i kiedy reżyser otrzymał płytę punkowego zespołu Dezerter.